Pingwiny z Madagaskaru – Michał Ozon

No więc za oknem jest zimno, biało i aura szczypie w policzki. Patrzę na ludzi, którzy chodzą po chodniku i co chwilę przewracają się, ślizgają niemiłosiernie, ćwiczą break-now-dance-later, a kiedy wreszcie uda im się w miarę odzyskać w miarę kontrolowalną równowagę oraz (prawdopodobnie) resztki godności, odchodzą dalej kołysząc się delikatnie z lewa na prawo – jak pingwiny. Ech… Zima… podejrzewam, że przynajmniej połowa ze spacerowiczów najchętniej wyjechałaby… no nie wiem – na Madagaskar.

pudełko

Opowieść o Kullervo – J. R. R. Tolkien

Tym razem to będzie wpis nie tyle o samej książce, co nią zainspirowany. Bo Opowieść o Kullervo nie jest typową opowieścią mistrza. Wydawca, Prószyński i S-ka, już po raz drugi umieścił na księgarnianych półkach „Tolkiena nie dla wszystkich”. Ale za to Ci wybrani powinni przygotować się na prawdziwą ucztę.

okładka książki

Przewodnik Pani Bradshaw – Terry Pratchett

Niecałe dwa lata temu pisałem o tym, co czułem na wieść o śmierci Pratchetta. Świat bez jego nowych książek zapowiadał się tak całkowicie zwyczajnie. Z jednej strony miałem nadzieję, że kiedyś ta obawa mi przejdzie, a z drugiej, bałem się, że zajmie to bardzo dużo czasu. Zastanawiałem się, czy ktokolwiek i kiedykolwiek zabierze mnie w podobną podróż. I wtedy – sapiąc i dysząc – nadjechała niespodzianka...

okładka książki

Rozterki niemłodego Pratchettofila…

Świat Dysku Terry’ego Pratchetta do kolorowania.

Jeszcze przed chwilą miałem w głowie cały plan na ten wpis. A chwilę wcześniej miałem przygotowane kredki, gdyż wpis miał być barwnie ilustrowany. Co więcej – miał być ilustrowany przeze mnie, ale… chwilowo mam dylemat.

okładka książki

Garbage Day – Shane Willis

Tym razem recenzja gry w nieco innym formacie. Przedstawiamy wam Garbage Day – grę imprezowa dla 2 do 5 graczy. Rozgrywka trwa do 30 minut.

okładka książki

Ufo Farmer – Granna

No i tak to już jest. Człowiek się czasem tak zaczyta, czy tak zagubi w codziennych przyjemnościach (i obowiązkach – co robić?), że zapomina niemal o wszystkim co miał zrobić. Czasem potrzebne są kolejne Targi Książki, by na chwilę się obudzić i coś napisać. Oczywiście po takiej imprezie każdy szanujący się mol książkowy ląduje w domu z plecakiem pełnym nowych książek. Przeważnie zaraz potem ląduje na kanapie i czyta. Ale żeby wziąć się za pisanie? O grze?To jakieś kosmiczne nieporozumienie.

pudełko

Subskrybuj zawartość