1000 słów – Jerzy Bralczyk

Oj… nie będzie mi lekko napisać o tej pozycji. I nawet nie chodzi, o to, że zabraknie mi słów, bo o to się nie martwię – w końcu zawsze mogę skorzystać z odautorskich podpowiedzi zawartych w książce. Natomiast cokolwiek przeraża mnie myśl, że tę recenzję przeczyta sam Autor i nie spodoba mu się ona ot tak… językowo. Bo choć wydaje mi się, że słowem posługuję się całkiem przyzwoicie, to wiem, że przychodzi mi opowiedzieć wam o prawdziwym Czarodzieju Języka.

okładka książki

Długi kosmos – Stephen Baxter, Terry Pratchett

To jedna z tych książek, w które tak naprawdę wcale nie chce się uwierzyć. I nie chodzi tu o samą jej treść. Niedowierzanie bierze się raczej z faktu, że kolejna wspaniała historia zmierza ku nieuchronnemu końcowi. W tym konkretnym przypadku w grę wchodziło jeszcze pożegnanie z pisarzem.

okładka książki

Bankrut – Reiner Knizia

Słowo się rzekło, bankrut u płota, żegnajcie kokosy i franki szwajcarskie. Nadeszła pora wydać wszystko i żyć dalej samym szczęściem. A jeśli uda się przy tym coś jeszcze ugrać, no to na nasze szczęście – byle towarzystwo dopisało. Bo też i gra, która zawitała w naszej redakcji jest wybitnie towarzyska.

pudełko

Rybak znad Morza Wewnętrznego – Ursula le Guin

Na początek kilka słów wyjaśnienia. Książka gości na mojej półce już od dłuższego czasu. Dobrze jej tam, więc nie ma zamiaru się z niej ruszać. Chyba że na mały zaczytany spacer. Jest doskonałym półkownikiem. A do tego ma wyborowe towarzystwo. Ale o tym za chwilę.

okładka książki

Opowieść o Kullervo – J. R. R. Tolkien

Tym razem to będzie wpis nie tyle o samej książce, co nią zainspirowany. Bo Opowieść o Kullervo nie jest typową opowieścią mistrza. Wydawca, Prószyński i S-ka, już po raz drugi umieścił na księgarnianych półkach „Tolkiena nie dla wszystkich”. Ale za to Ci wybrani powinni przygotować się na prawdziwą ucztę.

okładka książki

Przewodnik Pani Bradshaw – Terry Pratchett

Niecałe dwa lata temu pisałem o tym, co czułem na wieść o śmierci Pratchetta. Świat bez jego nowych książek zapowiadał się tak całkowicie zwyczajnie. Z jednej strony miałem nadzieję, że kiedyś ta obawa mi przejdzie, a z drugiej, bałem się, że zajmie to bardzo dużo czasu. Zastanawiałem się, czy ktokolwiek i kiedykolwiek zabierze mnie w podobną podróż. I wtedy – sapiąc i dysząc – nadjechała niespodzianka...

okładka książki

Rozterki niemłodego Pratchettofila…

Świat Dysku Terry’ego Pratchetta do kolorowania.

Jeszcze przed chwilą miałem w głowie cały plan na ten wpis. A chwilę wcześniej miałem przygotowane kredki, gdyż wpis miał być barwnie ilustrowany. Co więcej – miał być ilustrowany przeze mnie, ale… chwilowo mam dylemat.

okładka książki

Subskrybuj zawartość