Dotąd dobrze – Ursula le Guin

Kiedy na rynku ukazała się książka Nie ma czasu byłem przekonany, że to właśnie był ostatni tom z pięknej serii. Wskazywał na to nawet charakter zamieszczonych tam tekstów. Okazało się jednak, że wydawca nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Wszystko wskazuje na to, że nie powiedział go nawet dwa razy. Ale po kolei...

Dotąd dobrze

Czarnobyl. Instrukcje przetrwania – Kate Brown

Katastrofa w elektrowni jądrowej miała miejsce ponad trzy dekady temu. Najprawdopodobniej zawinił błąd ludzki, jednak teorii spiskowych, szpiegowskich, politycznych i fantastycznych powstało sporo. Być może nawet wciąż powstają… i seriale... i książki...

Czarnobyl

Krótka historia pijaństwa – Mark Forsyth

Jedno, co warto, to upić się warto,
Siedzieć i płakać i śpiewać to warto...

Zupełnie „nie wiem” dlaczego właśnie ten cytat i ten utwór towarzyszył mi w myślach podczas lektury książki Krótka historia pijaństwa. Na pewno jednak pomógł mi on w utrzymaniu właściwego nastawienia do tego tematu. A muszę przyznać, że było całkiem ciekawie.

okładka książki

Lissy – Luca D’Andrea

Naprawdę niewiele jest książek, które sprawiły, że w połowie lektury miałem ochotę rzucić je w kąt i przestać czytać. Jeszcze mniej jest takich, które spowodowały, że podczas czytania w komunikacji miejskiej powiedziałem pod nosem: „O kurwa...”

okładka książki

The world of Lore – Aaron Mahnke

Ze strachem zawsze miałem problem. Szczerze mówiąc… ja nie lubię się bać. Ale tak sobie trochę pogłówkowałem, że przecież w większości przypadków „strach poznany bliżej, to strach oswojony”. I z tą myślą zacząłem czytać Lore i … wcale nie poczułem się lepiej.

okładka książki

Dożywocie – Marta Kisiel

Polecanie komuś dobrej książki wcale nie jest takie proste, jak się może to wydawać na pierwszy rzut oka. I mówię to jako bibliofil pracujący w księgarni. Bardzo łatwo jest bowiem nie trafić w gusta osoby, która z taką prośbą się zgłasza.

okładka książki

Belgariada – David Eddings

Zazwyczaj staram się nie odwoływać do wyglądu i rozmiarów książek, które opisuje, ale tym razem jest to jeden z tych szczególnych wyjątków. Najnowsze, zbiorcze, wydanie „Belgariady” to książka zdecydowanie domowa i podkocykowa, która powoduje, że od czasu do czasu mruczę sobie po cichu „I like big books and I cannot lie”...

okładka książki

Subskrybuj zawartość