Recenzje

warning: Creating default object from empty value in /home/users/chorosnet/public_html/pk2/modules/taxonomy/taxonomy.module on line 1388.

Sandman - senni łowcy (Gaiman & Yoshitaka Amano)

Dziwię się - wydanie tej książki powinno być wydarzeniem - przemknęła zaś ona bez większego echa. Być może powodem jest skierowanie jej tylko do niszowej grupy dojrzałych czytelników komiksu. Błąd marketingowy, a szkoda. Nie jest to, bowiem komiks, nie jest to też książeczka z obrazkami, choć można ją przeczytać mądrzejszym dzieciakom.
Jest to natomiast wysmakowana baśń, w której pisarz łączy umiejętnie dawną japońską legendę z wykreowanym przez siebie światem Pana Snu – Sandmana. Baśn pełna jest elegancji, żywych postaci i tego tchnienia, dzięki, któremu wiemy, iż mogłaby być prawdziwa. To historia o miłości niemożliwej do zrealizowania, o poświęceniu i niezłomności zasad. Historia o młodym mnichu i lisicy przybierającej kobiece kształty, o opętanym strachem wróżbiarzu i o śnieniu.

okładka książki

Gaiman dobrze odrobił lekcję, nie tylko naśladując wyrafinowany styl japońskiej baśni, ale wzbogacając go o urokliwe scenki mieszane z scenami pełnymi niesamowitej mrocznej baśniowej okrutności (oczywiście w granicach gatunku). Pomimo tego Senni Łowcy pozostaliby tylko dobrym opowiadaniem z nienarzucającym się ukrytym przesłaniem, gdyby… Właśnie... Gdyby nie powstała jako wspólny projekt bajarza i malarza, i to projekt równorzędny, w którym dokładnie połowę książki stanowią strony z tekstem i połowę strony z obrazami wspólnie się uzupełniając i opisując.
To właśnie malarz, grafik i rysownik Yoshitaka Amano zmienił tę jedną z wielu gaimanowych opowieści w przeżycie kulturalne i doznanie zmysłowe. Bez przesadnych ekstatycznych ochów i achów to jest naprawdę warte poznania. Już ze złoconej twardej oprawy książki spogląda na nas postać, niepozostawiająca wątpliwości, co do swojej nienaturalnej obcości, ale i skrytej za dumnym spojrzeniem ciekawości wobec ludzkiego rodzaju. To Morfeusz – sam Sandman, Władca Snu. Ostra kreska Yoshitaki Amano pozwala cieszyć się książką, wielokrotnie nawet, jeśli sama historia jest nam już znana na pamięć. Te obrazy szepczą wprost do umysłu niemal przyprawiając o obłęd. Wspaniałe barwne grafiki oddają niesamowity klimat opowieści, przydając jej kolejnych warstw i znaczeń.

Marcin Marchlewski

M, jak Magia - Neil Gaiman

Gaiman nie bez powodu nadał zbiorkowi taki, a nie inny tytuł. Postanowił starannie, niczym stara, brzydka czarownica o krogulczym nosie, uwarzyć eliksir, gdzie do ziół, nietoperzych skrzydełek w pikantnej panierce i światła księżycowego odlanego z kolorowych flasz wsypał rozmaite opowieści. Rozmaite także ze względu na formułę, jakiej użył do ich powstania.

Nieduże, kieszonkowe wydanie sprawdza się w podróży, a opowieści zawarte w zbiorku nie powtarzają motywów, ciągle mile zaskakując.

okładka książki

Mat lekarza pokładowego - Patrick O'Brian

Na najnowzą część przygód Jacka Aubreya czekałem z wytęsknieniem porównywalnym tylko z oczekiwaniem na wakacje lub gwiazdkę. Na tę niecierpliwość złożyło się kilka czynników, w tym na pewno trzy części Piratów z Johnym Deppem (nota bene również Kapitanem Jackiem). W dzięcięcej duszy wciąż żywy jest obraz Karmazynowego Pirata z Burtem Lancasterem, że o poprzednich częściach cyklu nie wspomnę.

okładka książki

recenzja konkursowa - Śmierć

„Kosiarz” to jedna z książek Pratchett’a, które lubię najbardziej. Śmierć jest natomiast moim ulubionym bohaterem. Myślę, że ten tom z cyklu Świata Dysku jest najbardziej reprezentatywnym i najlepszym jeśli chodzi o Śmierć, jako bohatera. Niedawno czytałam „Kosiarza” drugi raz i muszę stwierdzić, że podobał mi się tak samo, jak za pierwszym, a może i bardziej, bo nie skupiałam się tylko na rozwoju akcji, ale mogłam pozagłębiać się bardziej w gry kulturowo-słowne, czy podoceniać jakże ironiczny humor.

okładka książki

Recenzja konkursowa - Straż

Cykl o Straży Ankh Morpork

Ankh-Morpork - to miasto stworzone przez Terry'ego Pratchetta w jego cyklu książkowym zatytułowanym "Świat Dysku". Miasto tysiąca niespodzianek, setek zapachów i dziesiątek ras. Miasto, które choć stworzone na papierze, zdaje się żyć własnym życiem i wciąga czytelnika we własne zaułki. Z każdym kolejnym tytułem serii zdaje się bogatsze w doświadczenia, dojrzalsze i sprawniejsze.

okładka książki

Recenzja konkursowa - Babcia Weatherwax

Zawsze chciałam być czarownicą. Nawet mam predyspozycje anatomiczne, jestem samotnikiem i nie lubię stawać między lustrami. Ale kiedy czytam opowieści o czarownicach stworzone przez Pratchetta, obawiam się, że nie dałabym rady.

okładka książki

Terry Pratchett - Świat Dysku

W związku z przesunięciem terminu premiery najnowszej książki termin nadsyłania prac konkursowych został wydłużony do 7 września 2008

Pierwszy przykominkowy konkurs dotyczy twórczości Terrego Pratchetta, a w szczególności Świata Dysku.
Oto jego założenia.

1.
Konkurs rozpoczyna się z dniem dzisiejszym (12.08 2008) i trwać będzie do 30. 08 2008 (do tego dnia można nadsyłać prace)
2.
Konkurs przeznaczony jest dla osób czytujących książki Terrego Pratchetta.

Ewangelia według Marii, matki Jezusa - Marek Halter

Przyznam, że miałem z tą książką serię mniejszych i większych zgryzów. Wybrałem ją, bo od dziecięcych czasów mam słabość do bajkowo opowiadanych historii – zwłaszcza takich z nutką autentyczności. Działa to również na historie autentyczne opowiadane z dużą nutką bajkowości...
Zadziałał więc stary, dobry grzech ciekawości.

okładka książki

Przełęcz złamanego serca - Alistair MacLean

Jedną z ciekawszych cech wyobraźni i jedną z bardziej dziecinnych jest tajemnica słowa. Odkąd pamiętam, zdarzają mi się chwile, kiedy, czytając książkę, zachwycam się jakimś wyrazem, zapominając na moment o treści i całej historii.

okładka książki

Subskrybuj zawartość