Gry

Założyciele Imperium – A. Kalinin, P. Tyulenev

Kiedy już wypiliśmy sobie w redakcji naszą niedzielną poranną kawę, przyszła pora na zrobienie czegoś niecodziennego. Po sobotniej burzy poranek wydawał się bardzo spokojny – może nawet zbyt spokojny. Postanowiliśmy więc zaprowadzić nowy porządek – a konkretnie założyć nowe imperium. Świetnie się złożyło, bo akurat otrzymaliśmy do testów zestaw małego Imperatora.

pudełko

Kakao – Phil Walker-Harding

Niedziele mają swoje rytuały. Najpierw pobudka, trochę krzątaniny, śniadanie, a może i odświętny deser. A do tego kawa. Tym razem jednak było odrobinę inaczej. Tej niedzieli na stole pojawiło się Kakao. I niedziela wyglądała nieco inaczej.

pudełko

Enclave - Krzysztof Wolicki

Enclave pojawiło się w naszej redakcji całkiem niespodziewanie. Jednakże jest przynajmniej jeden powód, dla którego zainteresowaliśmy się nią nieco bliżej. Udało nam się tę grę przetestować w ciągu ostatniego weekendu. Uczucia były mieszane, ale nie pozbawione nadziei...

pudełko

Osadnicy

Zastanawiacie się czasem, co zrobić z dobrze rozpoczętą niedzielą? A może założycie sobie osadę i stworzycie nową niezwyciężoną cywilizację? To proste jak gra w karty. Możecie też zaprosić przyjaciół i każde z Was stworzy swoją własną cywilizację i będziecie mogli się najeżdżać i plądrować i ogólnie... będzie fajnie.

pudełko

Ucieczka – Kristian Amundsen Østby

Czasem wszyscy potrzebujemy od uciec od codzienności i trosk. Możemy tego dokonać na wiele sposobów. Zazwyczaj jednak staramy się, by była to jakaś bezstresowa forma ucieczki. I chyba coś pokręciliśmy, bo nasza ucieczka była bardzo stresująca.

pudełko

Miau – Kai Haferkamp

Nasze miłe i przegrane niedzielne popołudnia to nie tylko „poważne” gry planszowe (często również niekoniecznie niedzielne). Czasem zdarza nam się dać namówić Chochlikowi na coś z zupełnie innej półki. Również tym razem było podobnie i część wieczoru spędziliśmy uciekając przed rudym kotkiem, który starał się uniemożliwić nam zdobycie smakołyków.

pudełko

Tajemnicze domostwo – Oleksandr Neskiy & Oleg Sidorenko

Pamiętacie swoją pierwszą grę planszową? W moim wypadku był to „Chińczyk” – tradycyjny i niezawodny wyścig z elementem przeskakiwania i eliminacji przeciwnika. Ale pierwsza gra, która zrobiła na mnie naprawdę duże wrażenie, to „Detektyw” - tajemnica, której rozwiązanie wymagało odrobiny główkowania. Od tego czasu przegrałem już wiele gier – bardziej lub mniej działających na wyobraźnię, ale za czymś tęskniłem. I wtedy w naszej redakcji pojawiło się Tajemnicze domostwo

pudełko

Jishaku – Trefl

Czy jest na sali ktoś, kto – jako dziecko, ale niekoniecznie – nie bawił się magnesami. My w redakcji bawiliśmy się na najróżniejsze sposoby – z wykorzystaniem stołu, kartki papieru, linijki, czy wreszcie – sznurka. Cały czas kombinowaliśmy, jaką grę zrobić z tych magnesików. I wtedy w nasze redakcyjne łapki wpadło pudełko z Jishaku.

pudełko

Niebezpieczna wyprawa – Alex Randolph

Dawno temu, jeszcze w naszych czasach studenckich, funkcjonował taki żart: Ile liter „T” jest w Indiana Jonesie. Odpowiedź... hmm – około 32. Choć dowcip nie jest najmłodszy nie mamy zamiaru rezygnować z Jonesowskich skojarzeń jeśli chodzi o grę Niebezpieczna wyprawa. A musimy się Wam przyznać, że takich wypraw odbyliśmy w ostatni weekend kilka.

pudełko

Koncept – rebel.pl

Z czytaniem wielu książek jest ten problem, że w którymś momencie człowiek coraz częściej ma wrażenie, że trafia na powielony temat. Czasem powielony w ciekawy sposób, a czasem – zupełnie bez pomysłu. Z grami sprawa wydaje się o tyle prostsza, że gier jest jednak mniej niż książek – i chyba trudniej trafić na podobne klony. A jednak...

pudełko

Subskrybuj zawartość