Gry

Wilki i owce (z dodatkiem „Grube ryby”) - Philippe des Pallières

Tak się jakoś złożyło, że po ciężkim tygodniu nabraliśmy ochoty, by zapolować na wilka. Odezwał się w nas zew łowczego i poszukiwaliśmy tytułu, który pomógłby nam ten zew zaspokoić. Trochę się przeliczyliśmy, ale i tak okazało się, że zabawa była zaskakująco przyjemna.

pudełko

Psychodropsy

Psychodropsy to chyba pierwsza gra, która w przykominkowej redakcji wywołała uczucie pewnego rodzaju konsternacji. Nie chodzi o to, że gra nam się nie podobała, bo ma w sobie potencjał. Chodzi raczej o to, że gra jest zdecydowanie atrakcyjniejsza po spożyciu napojów procentowych, a tego akurat nie chcielibyśmy promować. Ale może po kolei...

pudełko

Faras - Granna

Jak już wspominaliśmy wcześniej przykominku rozpoczęło współpracę z Granną. Jako pierwsze, chcemy Wam przybliżyć Faras, które z powodów pozarozrywkowych darzymy szczególnym sentymentem. Jest to mianowicie gra zainspirowana prawdziwymi wydarzeniami, z pierwszej połowy lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku.

pudełko

Wikingowie. Wojownicy północy.

W połowie wakacji na wyspie Wolin odbywał się Festiwal Wikingów. Hordy, zakutych w rogate hełmy, wojowników walczyły ze sobą i plądrowały przegrane wioski. Nie wiemy jak to się stało, ale tuż po festiwalu, za oknami redakcji pojawiły się drakkary w pastelowych kolorach i tylko tyle pamiętamy. Redakcja została doszczętnie splądrowana i zabrano nam wszystkie długopisy i ołówki. I właśnie dlatego nie byliśmy w stanie napisać tej recenzji wcześniej.

pudełko

Przebiegłe wielbłądy – Steffen Bogen

Właściwie to nie powinniśmy być zdziwieni. Jeśli przyjrzymy się ostatnim temperaturom za oknem, to stado wielbłądów biegających w kółko w redakcyjnym salonie absolutnie nie powinno nas zaskakiwać. Nie dało się ich przegonić miotełkami, ani tupaniem więc zostało nam tylko jedno rozwiązanie. Zaczęliśmy obstawiać, który z nich przebiegnie najszybciej.

pudełko

Kupcy i Korsarze

Piraci zawsze są w cenie. A ostatnio nawet bardziej, ale to nie (tylko) dlatego, na naszym redakcyjnym stole pojawiła się gra Kupcy i Korsarze. Szybko okazało się, że stół jest za mały, ale o minusach jeszcze zdążymy powiedzieć. Na dzień dobry... Yo ho, yo ho... i butelka rumu...

pudełko

Pory roku – Regis Bonnessée

Długi weekend ma to do siebie, że daje człowiekowi dłuższą przerwę, którą ten może wykorzystać w dowolny sposób. W przykominkowej redakcji, na przykład, postanowiliśmy zająć się jeszcze jedną grą. A ponieważ tak się jakoś złożyło, że podczas tego długiego weekendu nastąpiła również zmiana pory roku, zdecydowaliśmy się na rozegranie kilku partii gry Seasons – Pory roku.

pudełko

DiXit – Odyssey

Gra DiXit gościła już na przykominkowych stronach. Być może nie powiedzieliśmy tego jasno za pierwszym razem, ale jak na grę towarzyską i imprezową miała ona jedną dość znaczącą wadę. Limit sześciu króliczków..., to znaczy graczy, potrafił zaskoczyć w najmniej spodziewanym momencie. Zapewne wielokrotnie takie zaskoczenie doprowadziło do samodzielnego wprowadzenia rozgrywek zespołowych. Tuż przed długim weekendem mamy jednak możliwość sprawdzić wersję dopuszczającą 12 graczy.

pudełko

Drako – Adam Kałuża

Kiedy w przykominkowej redakcji nadchodzi siódmy dzień tygodnia, nieliczni zauważają jedną czarną chmurkę na niedzielnym firmamencie – nadchodzący poniedziałek. Brnąc dalej w metafory... Poniedziałek straszy, niczym smok, więc wszyscy chcą go pokonać. Zupełnie niespodziewanie pojawiła się okazja, by poćwiczyć na sucho. W redakcji pojawiła się gra Drako.

pudełko

Duuuszki – Jacques Zeimet, Gabriela Silveira

Najnowsza gra z Egmontu – Duuuszki – bardzo szybko okazała się serią zaskoczeń i przyjemnych niespodzianek. Jedno możemy powiedzieć już na samym wstępie – może wygląda ona nieco dziecinnie, ale nie dajcie się zwieść pozorom. Dorosła część redakcji poczuła się całkowicie zbita z tropu, gdy przystąpiliśmy do pierwszej rozgrywki.

pudełko

Subskrybuj zawartość