Kamil

Psy Tartaru - Tomasz Łysiak

Książka Łysiaka w bardzo chaotyczny sposób opowiada pewną historę z XIII wieku. Łatwo się w niej zgubić, a kolejne rozdziały tylko podkręcają tempo. Ten chaos jest jednak bardzo silną stroną Psów Tartaru.

okładka książki

Piękne Istoty – Margaret Stohl, Kami Garcia

Na początku wszystko zdawało się przemawiać przeciwko tej książce. Debiutujący autor – a właściwie nawet debiutujący autor “zbiorowy”, bo książka została napisana przez dwie panie i rzeszę doradców – tom zapowiadany, jako początek sagi, tematyka “dorosłej” młodzieży, a do tego wszystkiego całość została osadzona w realiach prowincji Południa Stanów Zjednoczonych. Czy ta książka mogła mnie zaskoczyć? A jednak...

okładka książki

Fiolet - Magdalena Kozak

Muszę szczerze przyznać, że jest to jedno z największych zaskoczeń, jakie przydarzyły mi się w tym roku. Owszem – nie czytałem książek Magdaleny Kozak wcześniej, a wydawnictwo Bellona kojarzyło się bardziej z książkami stricte historycznymi niż z fantastyką, - ale to wszystko nie powinno usprawiedliwiać rezerwy z jaką podszedłem do Fioletu.

okładka książki

Gryź mała, gryź – Christopher Moore.

Pierwsze spojrzenie na gryzący w oczy róż okładki wystarczył, by uruchomić sieć skojarzeń i domysłów. Co może kryć w sobie książka naznaczona takim kolorem i czy właściwie chcę to czytać. Wątpliwości zostały rozwiane dość szybko. Chociaż...

okładka książki

Kod Chaosu - Justin Richards

Jakkolwiek niezręcznie może to zabrzmieć, to jednak przyznaję, że w tytułach wydawanych przez “Naszą Księgarnię” jest coś, co pozwala mi szczególnie ciepło odnieść się do zaimka “nasza”. Nie chodzi jednak tylko o książki, które pamiętam z dzieciństwa, ale także o zdecydowanie nowsze pozycje.

okładka książki

Powrót do Stumilowego Lasu – David Benedictus

Muszę to przyznać - zawsze zazdrościłem Krzysiowi wyobraźni tak żywej, że poruszała wszystkie pluszaki w pokoju – i to w stopniu zauważalnym przez prawie cały świat. Jednak, gdy przeczytałem, że powodem jego nieobecności w Stumilowym Lesie – przez prawie osiemdziesiąt lat – była szkoła, moje uczucie zazdrości mocno osłabło.

okładka książki

Wyprawa do Chiwy – Frederick Burnaby

Książki i listy pisane odręcznie mają w sobie potężną i egzotyczną siłę. Obie te formy pomagają przenieść się w inne czasy, w inne miejsce, a czasem w jedno i drugie jednocześnie. Wszystko zależy od wyobraźni i pióra autorów. Nie wiem, jakim oficerem był Frederick Burnaby, ale piórem władał bardzo dobrze.

okładka książki

Zimowy Monarcha - Bernard Cornwell

Czy mieliście kiedyś to wrażenie, że wszystko dokoła nie jest takie jak powinno? Czy czuliście, że czarne, jest białe, a ogólnie poważane i szlachetne autorytety nie są tym, za kogo się podają? Czy nie wydawało wam się, że rycerz w lśniącej zbroi i o nienagannych manierach tak naprawdę “jedzie” tylko na dobrej prasie, a ludzie klaszczą choć są w błędzie? I co wtedy robicie?

okładka książki

O duchu, który się bał - Sanna Töringe

Książki dla dzieci mają tę wspaniałą cechę, że czytają się szybko i w większości całkiem łatwo. Co ważniejsze – takie książki opowiadają w niezwykle przystępny sposób o sprawach poważnych, wielkich, a często i bardzo dorosłych – nawet tak dorosłych jak strach.

okładka książki

Elżbieta Wielka - Stanisław Grzybowski

Temat dynastii Tudorów jest bez wątpienia jednym z bardziej eksploatowanych – zarówno w literaturze jak i w kinie. Historii tego rodu nie trzeba koloryzować – wystarczy ją rzetelnie opisać, a materiału wystarczy na niejedną książkę sensacyjną i kilka romansów. Ale Elżbieta Wielka nie popierała romansów.

okładka książki

Subskrybuj zawartość