Kamil

warning: Creating default object from empty value in /home/users/chorosnet/public_html/pk2/modules/taxonomy/taxonomy.module on line 1388.

Sprzysiężenie Czerwonego Wilka – Robert V.S. Redick

Okręt na okładce to dla mnie często wystarczający argument, bym zechciał się przyjrzeć danej książce. Sięgnąłem również i po tę, choć z nieco sceptycznym nastawieniem. Przeczytałem ją dość szybko i pierwsze słowa, które przyszły mi na myśl to SKANDAL!, ZGROZA!, NIEPOROZUMIENIE!

okładka książki

Bractwo - Robyn Young

Tajemnice i sekrety sprzedają się świetnie. Po sukcesie Kodu da Vinci jak grzyby po deszczu zaczęły się pojawiać sekrety innych malarzy i osobistości. Wcześniej podobnie było z Imieniem róży. Fala ruszyła zarówno w dziedzinie książek jak i filmów. Otoczka gniewu Watykanu jest przy tym wszystkim genialnym katalizatorem.
No ale wszystkie te historie są nieprawdziwe, prawda?

okładka książki

Malafrena - Ursula Le Guin

Malafrena to moje pierwsze zetknięcie z twórczością Ursuli Le Guin. Wcześniej niewiele też miałem do czynienia z kobietami piszącymi fantasy. Robin Hobb napisała kilka serii o przygodach Zabójcy i Błazna i muszę przyznać, że dość ciężko było mi się przestawić na jej tryb pierwszoosobowej narracji. Malafrena Ursula Le Guin zaskoczyła mnie czymś zupełnie innym.

okładka książki

Piekło pocztowe - Terry Pratchett

W życiu trzeba umieć sobie znaleźć pasję. Z pasją jest dużo łatwiej – podniesie cię na duchu w chwili słabości, doda wiatru w żagle i pewności siebie właśnie wtedy, gdy będą najbardziej potrzebne. Mając za sobą pasję, bez najmniejszego wysiłku sprzedasz komuś pierścionek ze szkiełkiem jako bezcenną rodzinną pamiątkę. Czasem jednak potrzebny jest anioł.

Taki anioł, który pojawia się tylko raz i przedstawia życiową propozycję, której po prostu nie można odrzucić. Wtedy życie potrafi nabrać zupełnie nowych barw – nawet jeśli nie jest to twoje życie. Ale żeby od razu biec z tym na pocztę?

okładka książki

Zadanie Goblina - Jim C. Hines

Nawet płonący żywy trup ma swoje dobre strony.

Czasem człowiek nie ma wyjścia. Czasem weekend jest po prostu za daleko (13 piątek 22.30). Nie zawsze na spokojnie można usiąść w sobotę z książką i rozpocząć lekturę od samego rana. A czasem książka zaczęta wcześniej kończy się dramatycznie w trakcie trwania roboczego tygodnia.

Co wtedy? Nie pozostaje nic innego jak następną książkę zabrać ze sobą w drogę do pracy. W ten sposób z autobusu czynimy sobie czytelnię, droga do pracy drastycznie się skraca, a niechęć do pracy wzrasta wprost proporcjonalnie do stopnia ciekawości książki. Na to ostatnie nie bardzo można cokolwiek poradzić. Ale też i po co radzić – przecież nie odbierzemy sobie radości z lektury.

okładka książki

Czarujące obiekty latające

Muszę przyznać, że nie lubię książek kompilacyjnych. No może nie tyle nie lubię, co za nimi nie przepadam. Po prostu odbieram to często jako swoistą bajaderkę – kucharz nie miał ochoty upichcić nic nowego, więc wrzucił dania poprzednie i podgrzał.

okładka książki

Namiętności według Dalego

Każdy chce być boskim Dalim.

Nikt się do tego nie przyzna, a wielu powie,że właśnie nie chce. Geniusz autopromocji, prowokator, artysta w życiu zawodowym i prywatnym – to tylko nieliczne z epitetów, które Dalemu można przypisać bez żadnych wątpliwośći. Wiedział dokładnie, co o nim mówili ludzie, bo sam te opinie produkował, co nie zmienia faktu, że wciąż te opinie czytał z odrobiną narcystycznego zadowolenia. Jak dobry marketingowiec sprawdzający efekty właśnie przeprowadzonej kampanii.

okładka książki

Mat lekarza pokładowego - Patrick O'Brian

Na najnowzą część przygód Jacka Aubreya czekałem z wytęsknieniem porównywalnym tylko z oczekiwaniem na wakacje lub gwiazdkę. Na tę niecierpliwość złożyło się kilka czynników, w tym na pewno trzy części Piratów z Johnym Deppem (nota bene również Kapitanem Jackiem). W dzięcięcej duszy wciąż żywy jest obraz Karmazynowego Pirata z Burtem Lancasterem, że o poprzednich częściach cyklu nie wspomnę.

okładka książki

Ewangelia według Marii, matki Jezusa - Marek Halter

Przyznam, że miałem z tą książką serię mniejszych i większych zgryzów. Wybrałem ją, bo od dziecięcych czasów mam słabość do bajkowo opowiadanych historii – zwłaszcza takich z nutką autentyczności. Działa to również na historie autentyczne opowiadane z dużą nutką bajkowości...
Zadziałał więc stary, dobry grzech ciekawości.

okładka książki

Przełęcz złamanego serca - Alistair MacLean

Jedną z ciekawszych cech wyobraźni i jedną z bardziej dziecinnych jest tajemnica słowa. Odkąd pamiętam, zdarzają mi się chwile, kiedy, czytając książkę, zachwycam się jakimś wyrazem, zapominając na moment o treści i całej historii.

okładka książki

Subskrybuj zawartość