Książki

warning: Creating default object from empty value in /home/users/chorosnet/public_html/pk2/modules/taxonomy/taxonomy.module on line 1388.

Ogień i Woda - Pauline Rowson

Zupełnie już spóźniony wbiegłem na peron i w ostatniej chwili wsiadłem do pociągu wiozącego mnie na wigilijną kolację. Wybierając się w podróż, nie zapomniałem spakować książkowego niezbędnika. Prawie zawsze są to dwa tytuły – jeden już rozpoczęty i drugi, na wypadek, gdyby pierwszy za szybko mi się skończył. Tym razem jednak, na skutek małej pomyłki, książka „napoczęta” leżała na dnie walizy i nie miałem do niej dostępu. Sięgnąłem więc po coś nowego.

okładka książki

Kameleon - Rafał Kosik

Zarówno treść tej książki, jak i moje, związane z nią odczucia zmieniały się wielokrotnie. Nawet po przeczytaniu całości nie jestem do końca pewien przesłania tej historii. Przemian tych nie nazwałbym jednak kameleonimi – raczej już kalejdoskopowymi – bo w żadnym momencie nie zmierzały w kierunku utożsamienia się z opowieścią, lecz wręcz przeciwnie. Za wszelką cenę starałem się stawić jej czoła własnymi wnioskami.

okładka książki

Iriomote - wyspa dzikich kotów.

Kot - jaki jest – każdy widzi. Albo przynajmniej tak mu się wydaje. Sprawa trochę się komplikuje, gdy w grę wchodzi kot w stanie dzikim.

okładka książki

Najgłupszy Anioł - Christopher Moore

Świat jest prosty i łatwy w odbiorze. Po zażyciu pigułki absurdu jest nawet prostszy. Cały cyrk polega właśnie na odnalezieniu tej pigułki.

Wkurzone elfy, pijane i awanturujące się Mikołaje, blondwłose anioły i osobiste księżniczki, które po odstawieniu lekarstw przechadzają się po grudniowym miasteczku ubrane tylko w miecz przewieszony na plecach. To wszystko jest o wiele łatwiejsze do zaakceptowania, jeśli tylko dostatecznie mocno zmruży się oczy.

okładka książki

Czarnoksiężnik z Archipelagu - Ursula Le Guin

Opowieść fantastyczna nie powinna brzmieć jak bajka. Postaci i wydarzenia, jakkolwiek baśniowe i nierzeczywiste, powinny być na tyle wiarygodne, by atakujący w trzecim rozdziale smok nie czuł się nienaturalnie i nie na miejscu.

okładka książki

Zombie survival - Max Brooks

Ok! Skupcie się. Ta książka może utrzymać was przy życiu. Jest dość gruba i można użyć jej jako broni. Nawet jako tarczy. Wszak lepiej, aby czyjeś nadgniłe kły zatopiły się w niej niż w waszej tchawicy. Jeśli nauczycie się jej na pamięć, możecie rozpalić dzięki niej ogień, co pomoże przetrwać wam atak w warunkach arktycznych bądź pozwoli odegnać padłe z głodu psy. Ponadto pamiętajcie - spopielenie gwarantuje niemal stuprocentowe pozbycie się zwłok, bez prawa powrotu. Wiele innych zastosowań tej książki może wam przyjść do głowy po jej lekturze. Pamiętajcie - to może być najważniejsza książka, jaką kiedykolwiek przeczytaliście. Książka waszego życia, wiadomo bowiem, że śmierć wyciągnie po każdego swoje szpony. Bez zbędnej zwłoki skorzystajcie z szansy i uzbrójcie się w nią w najbliższej księgarni!

okładka książki

Marvin Harris - Krowy, świnie, wojny i czarownice – Zagadki Kultury

Poczytny antropolog to dobry gawędziarz. Nieżyjący już amerykański profesor z pewnością był gawędziarzem, ba, może nawet - gadułą. Jednak, co trzeba mu przyznać, wszystkie poboczne dykteryjki, o których wspomina niejako przy okazji, są mocno związane z meritum badanego zagadnienia. Widać, iż ten cykl esejów został zaplanowany jako spójna całość, w której autor jasno doprowadza na końcu każdego rozdziału do konkluzji, przechodząc naturalnie w kolejne zagadnienie i nie tracąc nawet na moment tempa opowieści.

okładka książki

Rafał Kosik - Pułapka Nieśmiertelności

Feliks Net i Nika – oraz Pułapka Nieśmiertelności

Historia kołem się toczy, nie ma już nic nowego – bo wszystko, co nowe, na pewno kiedyś już było. Czytając tę książkę, nie mogę się powstrzymać od takiej właśnie refleksji. I w sumie trudno się dziwić – przecież nie wyrzuca się sprawdzonych rozwiązań. Ale muszę też dodać małe zastrzeżenie – jest w tej opowieści coś odświeżającego.

okładka książki

Chaos i świńska skóra - Piotr Stróżyński

Moje pierwsze wrażenie dotyczące tej książki to „Al Bundy”. Przez pierwszych kilkadziesiąt stron nie mogłem się pozbyć wrażenia, że czytam życiorys człowieka, który w młodości dokonał czegoś potencjalnie nieprzeciętnego i przez resztę swoich dni rozpamiętuje historię tego sukcesu.

okładka książki

Heroizm dla początkujących - John Moore

Jak nie zgrywać bohatera...

...czyli jak wykraść Czarny Charakter z rąk krwiożerczej Księżniczki, by w zamian otrzymać rękę pięknego Smoka i pół Artefaktu...

okładka książki

Subskrybuj zawartość